siedzi i czeka na przyjście rodziny.
Ela z babcią się starały,
cały stół pozastawiały.
Są tu różne wiktuały,
pachnie, a stół jest wspaniały.
W kuchni szczęk talerzy,
Asiek! na stole obrus leży?
Czy na stół wszystko podałam?
czy czegoś nie zapomniałam?
Martwi się babcia, martwi się Ela.
Przecież dzisiaj uroczysta niedziela.
Lat 87 dziadek obchodzi,
więc każdy z życzeniami przychodzi.
Zdrowia, zdrowia, życzenia wszyscy składają.
Wręczyli prezenty, za stołem siadają.
Jaki gwar,jak wesoło.
Wszyscy obsiedli stół wokoło.
Znów wykrzykują życzenia
i przymierzają do toastu spełnienia.
Dziadek wzruszony, siedzi i słucha.
Co za wiek! mocnego ma ducha.
Wypija toast,wszystkim dziękuje,
zaraz się pyta, czy wszystkim smakuje?
Babcia też cała wzruszona,
cóż, tyle lat a to przecież żona.
Razem 60 lat jak dwie papużki.
Hej! HeJ! Sto Lat ! wypijmy na obie nóżki.
Wszyscy gadają,
Sto Lat śpiewają.
Kończę pisanie
bo mi nic się nie dostanie.
URODZINY DZIADKA
Dziś są dziadka urodziny,