Pewnie zaraz się uśmiejecie,
do przepisów coś skrycie dajecie?
Mam takie dziwne wrażenie,
czuję od gotowania uzależnienie.
Wchodzę na stronkę,w przepisach buszuję,
już mam apetyt, coś ugotuję.
Przepisów tyle, są pełne treści,
do garnka wrzucić? To się nie zmieści.
Prodiż,piekarnik czy mikrofala,
wszystko jest dobre, gotować pozwala.
A jakby jeszcze było mi mało,
wszystkim pytania zadaję śmiało.
Co dziś na obiad? Powiedz kochana,
żadnego pomysłu nie mam od rana.
I zaraz każdy dobrą radę serwuje.
Ależ kochani, ja Wam dziekuję.
Już wesoła gadka tu leci.
Jak tam w pracy? jak mąż? jak dzieci?
Tak się przyjażnie tu zawiązują,
każdy potrzebny, czasu nie marnują.
Rety! Dym w kuchni.
Ale mi się zagadało.
Trudno, coś się poprzypalało.
Muszę nabrać wprawy i ćwiczenia.
To do jutra.Do widzenia.