Dzisiaj świątecznie, w pełnej gali,
Renciści i emeryci się spotkali.
Okazja do spotkania jest doskonała.
Rok emeryta – więc wiara się zebrała.
Ale tak jakoś wchodzą niemrawo.
Jedni zgarbieni, inni kulawo.
Na głowach siwizna jaskrawo świeci.
Innemu na głowie dokładnie włos leci.
Panie, Panowie, co tak nas mało?
Coraz mniej już nas zostało?
Spoglądam na twarze, smutne, pomarszczone,
Plecy zgarbione, ręce opuszczone.
Gdzie są Ci wspaniali zuchowie?
Każdy był potrzebny, każdy miał zdrowie.
Jak radośnie się wtedy pracowało.
Jak do służby się szło śmiało.
Ile mieliśmy wspaniałych marzeń.
Nikt nie liczył godzin i zdarzeń.
Zdrowie się miało, pracować chciało.
Lekarza? Najlepiej jak się nie widziało.
Ale godziny, dni, miesiące leciały,
Przyszły nerwy, stresy, zdrowie zabrały.
Zmieniały się Rządy, każdy nieśmiało,
Zaglądał do portfela, a tam tak mało.
Cóż lata wyrobiłeś, zdrowie straciłeś,
Pożegnali. Emerytem już byłeś.
Na bocznym torze mam stać?
Nic dla służby nie mogę już dać?
Samotnie mam czekać? W pokorze?
Jak chcesz, to zabierz mnie Boże.
Jednak nadzieja jeszcze zaświtała.
Grupa emerytów Stowarzyszenie zawiązała.
Skupiła emerytów w grupie,
Przecież weselej będzie nam w kupie.
Spotkania w gronie się zaczynały,
Dołączyły też panie i pomagały.
Cóż, nie tylko radośnie chwile spędzamy,
Coraz częściej kolegów żegnamy.
Właśnie teraz muszą mnie najść wspomnienia?
O Zenku, Stasiu, Mirku, Wojciechu, Ignacym,
Gieniu, Bogdanie, Alku, Tadeuszu, Zbyszku,
Władku i jeszcze tylu innych? Wam do widzenia.
Nowi emeryci, skończonej służby przybywają.
Oni są młodsi, oni nas pożegnają.
Przed oczami twarze przeleciały,
Przecież to już Komisariat cały.
Wracam ze wspomnień, jestem na sali.
Już widać gości, będziemy ich witali.
Witam więc Szefostwo, które z oddali,
Na nasze święto dziś przyjechali.
Witam również nasze drogie panie,
Oj, będzie ciężkie rozstanie.
Witam również miejscowego Szefa,
Będzie radość i uciecha.
Witam Was koledzy emeryci wesoło,
Rozejrzyjcie się śmiało wokoło.
By nasze spotkanie radośnie trwało,
Satysfakcję każdemu dało.
Będzie nam również bardzo miło,
Gdyby Szefostwo informacjami się podzieliło.
Jakie podjęto dla nas kroki?
Jakie w przyszłości będą emerytur uroki?
Niech chociaż kilkoma słowami opowiadają,
A potem do stołu z nami siadają.
Lecz zanim uroczystość się zaczęła,
Jakaś cisza salę ogarnęła.
Tak w zadumie wszyscy stali.
Tego samego co ja doznali?
Każdy zamyślił się, to są wspomnienia,
Uczcijmy tych co odeszli minutą milczenia.