Przyjaciele

Dziwna jest moja poranna gimnastyka.
Zamiast na spacer, w myszkę się klika.
Lecz mam szczerą nadzieję,
że ze mną się żle nie dzieje.
Wiem jaka tego jest przyczyna,
ale to tylko Wasza wina.
Tak wspaniałą  grupę ludzi poznałem,
że się do kompa przywiązałem.
To poranne codzienne klikanie,
uważam, że ma pewne zadanie.
Chciałbym, abyście moi mili,
codziennie uśmiechnięci byli.
Jesteście taką kochaną zgrają,
bardzo uczynni, radę zawsze dają.
Nikt nie zostaje z kłopotem,
najpierw rada, robota potem.
Masz jakieś kłopoty?Życzenia?
Wszyscy dążą do ich spełnienia.
Jak w rodzinie wszyscy się troszczymy,
nikogo samego tu nie zostawimy.
Na każdy temat pogadamy,
na każdą biedę ratunek mamy.
Jest zima. Zbliża się świętowanie,
widać u Pań pełne zaangażowanie.
Tradycja nam świętować nakazuje,
więc żadna Pani dziś nie próżnuje.
Tak się starają, wypieki ustalają,
mięska szykują, rady sobie dają.
Porządki są też przed panami,
więc do trzepaka lecą z dywanami.
Spokojnie od Pań oczekują zadania,
wszystko dziś robią bez gadania.
Może do kompa rzadziej zaglądamy,
ale tyle roboty, przygotowań mamy.
Więc siedzę przed kompem i się nudzę,
wszystkiego się czepiam i marudzę.
Chciałbym abyście moi mili,
cały czas przed kompem byli.
Pocieszam się, że jak tylko skończycie,
wtedy przed kompem posiedzicie.
Melodię do hymnu poznamy
i razem wesoło zaśpiewamy.
Teraz chociaż od kompa z oddali,
włączcie głośniki, kolęd będziemy słuchali.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij