Jasia, gdybyś fanką mą nie była,
szybko wpisu byś się nie dorobiła.
Tajemnicza z Ciebie istota,
więc na rozwiązanie przyszła mi ochota.
Łatwiej baśń się jednak baje,
jak to wszystko o Tobie powstaje.
Może i nie będę miał racji,
ale opiszę Cię z własnych obserwacji.
Z pięknego Szczecina coś Cię wygnało,
poszłaś do Polic i tam Ci się zamieszkało.
Talent masz dyplomaty,
wygodę i komfort bogaty.
Cenisz aplauz i uznanie,
pracowitość i sprawiedliwość, zapracowałaś na nie.
Własnym zdaniem się posługujesz,
podważyć je ciężko, kiedy nim szturmujesz.
Szczęście rodzina Ci daje,
nawet mąż od tego nie odstaje.
Szarym pracownikiem się mianujesz,
lecz swoją pracę szanujesz.
W herbatkach nie gustujesz,
jedną ,,owoce-owoce, smakujesz.
Rada, niech mąż lepiej wędkuje,
bo nasza Jasia ryby kupuje.