cd My na wesoło 82

Anginek, spokojnie nie usiedziała,
znowu wychylić się musiała.
Przecież to urodzona dyplomatka,
kocha wygody,spokój, swój dom jak matka.
Z tego też słynie, że oddana rodzinie.
Chłop anioła w niej zobaczył,
z pięknej Ani w Anginka przekabacił.
Językiem obraca składnie,
zaraz wypowie co do głowy wpadnie.
Piwny brzuszek od wina dostała,
będzie się teraz odchudzała?
Chlebka naszego nie toleruje?
Pieczywo Wasa promuje?
Lecz dla dobra całej sprawy,
proponuje różne smaczne potrawy.
Kiedy się tego nauczyła?
Przecież bardzo młoda była.
Po prywatkach latała,
swojego chłopa dostała.
Natura też ją obdarowała,
zmysł artystyczny dostała.
Kiedy pieniążek od niej odleci,
zaczyna różne cudeńka klecić.
Wiosną za morza odlatuje,
w Wielkiej Brytanii popracuje.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij