Wieczór już zapadł,prace skończone,
garnki umyte, wtyczki włączone.
Więc spokojny wieczór dziś będzie,
żadnych gości do domu nie przybędzie.
A ona wtedy zadowolona,
kto? jak to kto? _Szalona_m80,
w fotel zapadła,
przed kompem siadła,
w klawisz stuknęła,
myszka pisnęła,
iiiii, nie! gra się nie zaczęła.
_Szalona_ od natłoku gości się ugieła.
Każdy klika,nikt nie znika,
wszyscy mają do niej pytania,
wysłuchują jej zdania.
Dwoi się i troi,
pytań natłoku się boi.
Dajcie mi chwilę wytchnienia,
mam tyle do załatwienia.
Tak ją zagadywali,
że zagrać nie dali.
Turniej się zaczyna,
a ona siedzi, biedna dziewczyna.
Widmo do niej zagadało,
na odczepne cmoka dostało.
Z radości obiecało,
że będzie o niej pisało.
Pogroziła mi paluszkiem,
oj pogadam ja z Januszkiem,
by się Widmo odczepiło
i _Szalonej_ miło było.
Ej gracze mili,
byście_Szalonej_ nie dokuczyli,
dajcie szansę jej na granie,
bo się nerwowa stanie.