Bestia zamilkła?

 
Pogotowie mile widziane,

bo się dzieją rzeczy niesłychane.

Bestia zawsze głośno wkraczała,

teraz jest cicho – oniemiała?

Co się jej stało,

że się do Widma nie odezwało?

Widmo zwierzyny nigdy nie dręczy,

więc i Besti wcale nie męczy.

Zaniemówiła – kto zna przyczynę?

Ciekawość? co trapi tę dziewczynę.

Chyba raniutko za wcześnie wstała,

a może coś dostała?

Przyczyn jest wiele,

ale ozorkiem nie miele.

Tak smutno zaraz w Kurniku,

kiedy nie słychać wcale jej krzyku.

Bestio kochana!

odezwij się do Jana.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij