Oj Widmo

  
Halinka rano bojowo wstała,

Och! dzisiaj bym Widmo chętnie dorwała!

Chyba mu znowu dzisiaj dołożę,

najlepiej kiedy wierszyk stworzę.

W wierszyku użyję krytyki,

zrobię do jego brzucha przytyki.

Niech Widmo się szanuje

i mi nerwów nie psuje.

Widmo przytyków się nie bało,

bo go nie ma i nie czytało.

Wyjechał sobie na letnisko,

odchudzać swoje grube brzuszysko.

Widmoklanowe tutaj zostaje

i on teraz karty rozdaje.

Czeka na pisanie od rana,

co napisze Halinka i Alinka kochana.

Widmoklanowe,Widma nie szanuje

i wszystkie układy mu popsuje.

Halinka rano mówiła,

że coś dla Widma stworzyła.

Widmoklanowe ostrzy zęby,

żeby poczytać jak najprędzej.

No i się doczekało tego pisania,

co Halinka ma do gadania.

Widmoklanowe,Widmo zna,

ho,ho,ho ale on zucha ma.

Wiem,że z Widmem tak żle nie było,

żeby mu lustro coś ułatwiło.

Wystarczy tylko kawał kobiety,

a one małe,chude, to brak podniety.

Z niego to kawał kochanego drania

i zdolny zawsze jest do kochania.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij