Uwaga!Uwaga! wielka rzecz się stała!
Radzie się udało, ubrać Widmo w ciało.
Tytuł Honorowego Klanowicza mu dali mili,
i do gry w Klanie zaprosili.
Widmo się bardzo wzruszyło,
czym sobie tak zasłużyło?
Więc radość w sercu jego gości,
chce podjąć obiadem z kości.
Ale nie moi mili,
nowi gracze nam przybyli.
Szczególnie smaczny jest kąsek,
choć nie nadaje się do zakąsek.
Widmo spojrzało i coś dojrzało,
ale rosołek będzie gotowało.
Samo mięso do gara przyleciało.
Kura_klanu_M80 głowę straciła
i na rosołek do Widma przybyła.
Ach zaraz zrobię łażnię parową,
zamknę tam kurę i mam gotową.
Piórka jej wszystkie powychodziły,
tylko roboty Widmu zrobiły.
Zajrzę do środka,co w niej było?
bbbbuuuuu same kości,tłuszczu ubyło.
Ależ zachodu będzie tu wiele,
ale tłuszczyku nic nie podzielę.
Ile to mięso będzie się gotować?
ile też energi trzeba zmarnować.
Co to za rosół z kury tej będzie,
trzeba ją tuczyć to tłuszczu przybędzie.
Ależ tu gazu tyle potrzeba,
eeeeeee lepiej goście pojedzcie chleba.
Chuda ta kura, szkielet to cały,
żadnego tłuszczu,gdzie rosół wspaniały?
Chyba tą kurę do Klanu wrzucimy,
wtedy ją zjemy gdy utuczymy.
Witaj więc Kuro_klan_M80 w Klanie,
bo na początek wiersz od Widma dostaniesz.
Teraz już razem,Widmo i Kura,
wita klanowiczów ! Hura!Hura!Hura!