Szynko,goloneczko moja miła,
coś Ty z Widmem zrobiła?
Spasło się chyba chłopisko,
bo żarło kiełbasisko?
Wywalił brzuszysko
i siedzi panisko!
Ale mu przywaliłem!
bo chyba z nim utyłem!
Lecz słyszałem, powiem szczerze,
choć w deklaracje żadne nie wierzę,
że Widmo postanowiło,
zrzucić to co utyło.
Więc smutne może tworzyć kawały,
kiedy tak pościć będzie dzień cały.
Za to ja będę radośnie,
opisywał zimę,ku wiośnie.
Potem sprawdzę jak to było,
czy się Widmo odchudziło?
Więc trzymajcie kciuki panie,
kiedy linię Widmo dostanie.
Zobaczycie jaki smukły,
brzuch mu zniknie, nie będzie wypukły.
Kiedy figury nabierze,
składajcie mu serca w ofierze.
Ponieważ Widmu się udało,
to na wczasy poleciało.
Teraz narobię mu draki,
narozrabiam i pójdę w krzaki.