Halinka,Halinka,ta poszaleć chciała,
bo do tego Widma,interesik miała.
Interes,interes, może był i mały,
ale też dziewczynie radości dodawały.
Więc się dziewczę śmiała,
bo coś w ręku miała,
ale jak ściskała,
to nie żałowała.
Alinka,Alinka,też skorzystać chciała,
ale ją Halinka od Widma wypchała.
Teraz dwie dziewczyny,dylemacik miały,
bo do Widma obie,razem przyleciały.
Więc się dziewczę śmiała,
bo coś w ręku miała,
ale jak ściskała,
to nie żałowała.
Widmo ubaw miało i tak się uśmiało,
choć go tu nie było,nic go nie dziwiło.
Bo chęć panie miały,Widmo poskubały,
cieszy się chłopina,to nie jego wina.
Więc się dziewczę śmiała,
bo coś w ręku miała,
ale jak ściskała,
to nie żałowała.
Powiem Wam tu panie,która go dostanie,
Przy takim piekiełku,by nie było zgiełku,
Widmo się rozbierze,każda niech go bierze.
Nie dzielcie połowy, bo stracicie głowy.
Więc dziewczyny się śmiały,
Bo coś w rękach miały,
ale jak ściskały ,
z korzeniem wyrwały.