Halinka, Ty tak poważnie?

Uwaga!Uwaga! Widmoklanowe prośbę ma.

Kto Alince głosu da?

Może znajdą się lekarze,

kiedy głos jej ktoś przekaze,

wstawią struny jej głosowe

i po wstawieniu gadać gotowe.

Alinka tak się obraziła,

że po prostu zaniemówiła.

Może chrypka ją męczy,

może sumienie w niej jęczy?

Po prostu wielka draka,

ta kurka klanowa nie gdaka.

Widmoklanowe robi podchody,

może gardełku pomoże litr wody?

Czy żadne płukanie nie pomoże?

Oj będzie bieda mój Boże.

Karę sobie zadała,

że z Widmami nie będzie gadała.

Nawet się Widmu też oberwało,

tłumaczenie też nic nie dało.

Obraziła się doszczętnie.

Widmo i Widmoklanowe chodzą smętnie.

Buzi jej dali,kwiatki wysłali

i nic nie uzyskali.

Milczy jak skała

i jeszcze się nie odezwała.

Więc panowie zamykają podwoje,

idą do Jana wypić we troje.

Zalewać będą smutki,

kieliszeczkiem dobrej wódki.

Więc Alinko nasza miła,

by libacja się skończyła,

krzyknij do nas ale szczerze,

w przeprosiny Wasze wierzę.

Przylecimy wnet z kwiatami,

żeby złożyć u stóp naszej Damy.

Lecz jeśli kwiatek nie pomoże,

tkwić będziesz dalej w uporze……

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij