Skoro mam takie powodzenie,
Ślub! to zaraz więzienie.
Ja mam czas ja poczekam,
zanim poznam człowieka.
Wady Twoje mi nie przeszkadzają.
Daty ślubu przerażają!
Najpierw poznam cię kochanie,
raz zaproszę na śniadanie,
pogadamy o tym życiu,
co dobrego masz na zbyciu,
co Ci jeszcze pozostało?
jakie to jest części ciało?
Dziś technika poleciała,
biustu doda oraz ciała.
Gdybyś chciała moja miła,
to i fryzura by się zjawiła.
Żeby tylko sił Ci stało,
zbudujemy nowe ciało.
A ogólnie, nie tylko ciało,
będzie na życie się składało.
Widmo ma małe wymaganie.
Codziennie do łóżka podać śniadanie,
do obiadu jakoś zleci,
potem robić będziemy dzieci.
Do kolacji ja wydolę,
bo mam spełniać taką rolę.
Ale dobrze by się stało,
gdyby Widmo miało ciało.
Tak zostanie Ci akt skruchy,
kiedy Ty uwierzysz w duchy.
Tak skutecznie mnie straszycie,
że do ślubu już dążycie.
No bo przyjdzie taka pora,
każda znajdzie swego stwora.