Widmo sobie pisze

   
Widmo przez święta chyba przytyło,

bo sobie nazwy do nicka dołożyło.

Zamiast Widmo ma się nazywać,

to teraz Widmoklanowe będzie wyzywać.

Bo obie nazwy tak się kojarzą,

że obaj sobie po Kurniku łażą.

Obaj też tak gadają,że świąt już dosyć mają,

nudy na pudy,to przeżywają.

Ile tak można dni tu świętować?

a karty kiedy czas potasować?

Więc wracać Wiara mi do Kurnika,

tak wspólnie razem czas szybciej znika.

Dość już leżenia,dość już obżarstwa,

bo tłuszczu gruba przybyła warstwa.

Teraz do pracy moi mili,

byście na Sylwestra pieniążki zarobili.

Całonocna będzie zabawa,

a rano z kacem będzie rozprawa.

Kiedy już kaca w dzień wyleczycie,

szykujcie się do pracy, bo tam wrócicie.

I tak już w trudzie oraz znoju,

będziecie pracować dla świętego spokoju.

A w przerwie pracy,tak fiku miku,

trzeba zobaczyć co jest w Kurniku.

Tylu przyjaciół trzeba odwiedzić,

więc przy karciętach należy posiedzić.

Znowu się zaczną turnieje w Klanie,

niejeden mecz do rozegrania zostanie.

Więc trzeba pogodzić pracę i granie,

odpoczywając nic się nie stanie.

Widmo dalej by pisało,

lecz się Izie i Danie wcześnie powstawało.

Więc grzeczność wymaga,

aby skupiła się na nich uwaga.

Widmo znowu wierszyk będzie rano dawało,

jak się paniom będzie spało.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij