Wróżka

 
Wróżko kochana, Ty słuchaj Jana.

Jan nie dowali, tylko Cię chwali.

Z Widmem wszystko pouzgadniali,

że temu facetowi z pracy się dowali.

Daj nam tylko adres do niego,

a porachujemy się z tym lebiegą.

A od czego różdżkę miałaś?

czemu drania nie zaczarowałaś?

W wstrętną żabę go zamienić,

by się nie mógł już odmienić.

Widmo też by dołożyło,

więcej w pracy by go nie było.

Widmo poznało Twą skromną naturę,

że jak Cię skrzyczą chowasz się w dziurę.

Czemu język bozia dała?

abyś nim sprytnie obracała.

Więc się nie daj Ty nieborzę,

jak nie możesz, ja dołożę,

Więc oparcie masz w tym Janie,

Ty nie możesz, on ich dostanie.

Więc nadstawcie wszyscy uszka!

pod mą opieką jest ta Wróżka.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij