Och! Och!Och! Zaśliniłem się czytając do końca wypowiedzi,
teraz już wiem co dobrego w garnku siedzi.
Urządzę sobie zimowe polowania,
będę miał mięsiwo do wrzucania.
Niestety będę miał problem niemały,
nim się dogotuje , to go zjem już cały.
Chyba więc jednak w kuchni nie posiedzę,
zabiorę swojską flachę i kogoś odwiedzę.
Nad garem bigosu się spotkamy,
o innych jeszcze dodatkach pogadamy.
Więc proszę Was moi mili,
byście bigosem się podzielili.
Gdzie choć trochu bigosu zostało,
Lajana się nim dokarmiało.