Choć byś sercem podzielić się chciał,
zawsze jakiegoś wroga będziesz miał.
Czemu życzeń innych też nie spełniacie,
tylko na własną pochwałę czekacie?
Widzę, że nawet żarty w sobie to mają,
że inni ich nie rozumieją i się obrażają.
Ja również dumę swoją posiadam,
z takimi osobami nie gadam.
Przyjaciół poznaje się w biedzie,
kiedy jest smutno i źle się wiedzie.
Również i sam bez winy nie bywam,
coś nie wychodzi to sam wyzywam.
Lecz Ci co w sobie żal zaciskają,
najczęściej zawału serca dostają.
Prosiłem, temat przerwać chciałem,
tylko niezrozumienia się doczekałem.
Są takie osoby, Panowie i Panie,
że tylko z włosem należy się czesanie.
Nie dziwię się, są zaślepieni,
im bardziej uciszasz, tym bardziej się pieni.
Również odciski swoje mam
i zawsze niepotrzebnie kontrę dam.
Zawsze mnie licho pokusi,
że pióro mnie do pisania zmusi.
Przecież mogę stać z boku bez pisania,
będę patrzeć i miał do czytania.
Swoim wtrącaniem, naukę zebrałem,
od Bogobojnych po łapach dostałem.
Mojej duszy nic się nie stanie,
lecz teraz nie mogę patrzeć na nie.
Dlatego, dla uspokojenia sumienia,
mówię czasowo Do Widzenia.
Niech satysfakcję mają,
że się mnie pozbywają.