Wiosenny spacer………

Iść na spacerek, decyzja trudna,
 niby przyszła wiosna ale marudna.
Niby to słonko mocniej już grzeje,
ledwie się rozjaśni, a zaraz deszcz leje.
Dzisiaj od rana, pogodą skuszony,
wychodzę na spacer, a tu mróz szalony.
Czyżby tej przyrodzie coś złego się stało?
O urokach wiosny całkiem zapomniało?
Jednak chyba nie, coś się zmieniło.
Tyle nowych ptaków z daleka przybyło.
Mój szpak, mieszkaniec domowego ogródka,
przyleciał, cieszy się, że jest jego budka.
 Z radości, po podróży koncert urządził,
cieszy się, że dla żony już domek oporządził.
Sikorki, choć całą zimę ziarenka tu dziobały,
powitały szpaka, wcale się go nie bały.
Sroka, też bardzo zaciekawiona,
skacze po drzewie i drze się jak szalona.
Jej skrzek daleko po działkach leci,
jak to dobrze , że nie wylęgły się dzieci.
Przyroda z trudem do życia się budzi,
wyrastają pączki, każda roślinka się trudzi.
Nawet kret uaktywnił swoje życie,
szuka robaków, rozpoczyna już rycie.
Na niebie sznury ptaków przelatują,
opadają, siadają i gniazda budują.
Wierzby takie piękne kotki wypuściły,
czyżby święta już niedługo były?
Śpiochy, wcześniej proszę wstawajcie,
najpiękniej jest rano, wiosnę podziwiajcie.
To rześkie powietrze Was odurzy,
przywoła uśmiech i czoło rozchmurzy.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij