Świąteczne sprzątanie c.d

 

Proszę, proszę już mam spokój, zapracowałem,

pomimo trudności, pracy się nie bałem.

Teraz problemy mam na podłodze,

chodzę i ślizgam się na jednej nodze.

Chyba z tą pastą ździebko przesadziłem,

jest teraz ślisko, mało się nie zabiłem.

Ostrożnie do komputera dotarłem,

drżące palce na klawiszach oparłem.

Klik, klikałem, za czytanie się wziełem.

Czytam, nie wierzę, panie zachwyciły się ,,dziełem,.

Spokojnie wszystkie wypowiedzi studiuję,

mam kartkę pod ręką i zapisuję.

Dorotka, pomimo, że mąż w domu nie pracuje,

ona go kocha , seks za darmo mu serwuje.

Monika, Jasia i Mesuła, każda zasmucona,

chłopy nawiali a każda do pracy przymuszona.

Same bidule mieszkania sprzątają,

żadnej pomocy od mężów nie mają.

Każdy ich Pan,, jak właściciel włości,

pewnie się czuje i jeszcze się złości.

Ekkore, drobnym krokiem do sklepu drobi,

kupuje płyny, pożycza drabiny, samo się nie zrobi.

Tak się biedna Ekkore zapracowała,

brak jej czasu, do kompa już nie zajrzaa.

Mag, uśmiechnięta i rozluźniona,

pozdrawia Lajana, jest już uniezależniona.

Sprzątanie już dawno zakończyła,

widać po wpisie, radosna już była.

Basieńka nas wszystkich wystraszyła,

wydrukowała wierszyk i bombę zrobiła.

Tak się przy tym szczerze śmiała,

że skurczu brzucha aż dostała.

Kawka, męża przy sprzątaniu wykorzystała,

goniła go do pracy, o nagrodzie zapomniała.

Kiedy jej o tym przypomniałem,

serdeczne podziękowanie dostałem.

Algę to wszystko najbardziej dziwiło,

w jaki sposób Lajanowi tak się robiło.

Tak się wszystkiemu dziwowała,

aż na GG odpowiedź dostała.

Ekkore dobrze myślała,

szybko Lajana rozszyfrowała.

Pewnie, że Lajan rękoma pracuje,

a w głowie jak w kompie wszystko notuje.

Till, ciekawość wielce trawi,

czym Mickiewicz w Panu Tadeuszu się bawił.

Powiem Ci w sekrecie, Telimena mrówki miała,

sama ich znaleźć nie umiała,

więc nasz Adaś przy niej się trudził,

co chwila mrówki do życia budził.

Trudno, zakończyć muszę pisanie,

nikomu się więcej już nic nie dostanie.

Panie nic tylko sprzątacie,

na strony WŻ nie zaglądacie.

O wiele lepiej by się pisało,

gdyby więcej komentarzy bywało.

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij