Panowie, W jedności siła.

Panowie, chyba najwyższa już pora,
poskromić kobiety, tego potwora.
Kiedy w męskim gronie się spotykamy,
tyle frywolnych tematów mamy.
Wódeczka,papieroski, cygara,
dopiero swawoli się męska wiara.
Sprośne tematy też poruszamy,
żadnych moralnych kłopotów nie mamy.
Sami o sexie pogadamy,
kawałami i mięskiem rzucamy.
Nikt nam przyjemności nie odbiera,
że słowem k…a każdy się podpiera.
Napiszesz sprośne wierszyki,
zaraz larum, głośne kobiet krzyki.
Kobiety, własne żebro od nas dostały
i teraz będą nam spokój zakłócały?
Nie wiem skąd, czy tylko udają,
że takie święte przed nami grają?
Nieomylne istoty z nich się zrobiły,
wychylisz się to będą Cię ganiły.
Ja jednak mam wszystko w nosie,
nabroję i nie przeproszę.
Dziećmi się zasłaniają,
a same jaki przykład im dają?
Dzieci lepiej wszystko znają
nas wapniaków w d..e mają.
Kobiety, one to już jak Ewa kusiły,
o zjedzenie jabłka nas zmusiły.
Same kłopoty z tego powstają,
bo kobiety przewagę tu mają.
Raz się łzami zasłaniają,
słabą płeć tu odgrywają.
Wierzycie każdej kobiecie?
Panowie są pokrzywdzeni na świecie.
To My, jako słaba płeć istniejemy.
Gnębieni przez kobiety będziemy?
Panowie, My się chyba nie damy?
Uciszajmy kobiety czasami.
Niech takich świętych nie udają,
bo się same ośmieszają.
Babiniec świętej adoracji budują,
lecz nasze WŻ przez to rujnują.
Ciemnogród zaczyna panować,
panów zaczyna się rugować.
same jednak zobaczycie,
nas tutaj nie zakrzyczycie.
Najwyżej, sobie pójdziemy
i spokój od Was mieć będziemy.
Ciekawe, jak bez nas wytrzymacie?
A może w tym cel jakiś macie?
Bo jeśli pokażesz, że w życiu jest skaza,
to zaraz połowa pań się obraża.
Głaskania i niedomówień, same tego chcecie.
Boże! Jak ciężko dogodzić kobiecie.
Więc zanim języki rozwiążecie,
szczęśliwsze bez nas będziecie?

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij