Tytuł 56

Niewdzięcznice!

Kochany mąż leży w łóżeczku,
spytaj się go, co Ci kochaneczku?
Och, moje kochanie, umierać mi pora,
mam katar, kaszelek, i jakiegoś potwora.
Tabletki, zastrzyki, lekarskie wyniki.
Głowa mi pęka, wszystko mnie boli,
nikt mi w łóżeczku leżeć nie pozwoli.
Zamiast do serca mą głowę przytulić,
nad chorobą, nade mną rozczulić,
wszystko byście zrobiły i do pracy pogoniły,
nad grobem moim się bawiły.
Jesteśmy słabe istoty, miłości spragnione.
 Umieramy w łóżku przez Was porzucone.
Mężczyzna też człowiek, chorować może,
więc nie śmiejcie się z nas, w sukience potworze.
Ciasteczka i kawę do łóżka przyniesiesz,
kilka dni choroby męża dzielnie zniesiesz.
Czemu Wy się tak z nas nabijacie?
Przecież nie na wszystkim się znacie.
Tą odrobinę serca którą nam dacie,
miłością, opieką, tym nas uzdrawiacie.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij