Dla moich przyjaciół.
Tak sobie wspominam, przyjaciele mili,
ile czasu upłynęło, jak żeście się połączyli.
Tyle lat jak wspólnie się znamy.
A może razem to po wspominamy?
O Tobie Tomku więc wspomnieć chciałem,
jesteś wspaniałym kolegą, od kiedy Cię poznałem,.
W Krakowie od urodzenia się zakotwiczyłeś,
przecież mieszkańcem Podgórza byłeś.
Czas nauki Ci szybko upływał,
zawsze swobodny, samotny żeś bywał?
Pamiętasz Rajd z Politechniki?
Spokojnie, spokojnie zrobię tu uniki,
żeby Miłosz na domysły czasu nie marnował,
zawsze jako wzór Ciebie naśladował.
Pamiętasz ten wypad na bilarda?
I ta dziewczyna….. cudo, taka harda.
Pamiętasz jak ją wtedy poznałeś?
Uczuciem do niej zapałałeś?
To imię którym się przedstawiła?
Beata…. to będzie moja miła….
Cóż tam miłostki które miałeś,
tylko jej, Beacie serce od razu oddałeś.
Wiem , wiem jak to podziałało,
czystość Twą nadal się zachowało?
Choć los daleko od kraju Cię rzucił,
to w tym wierszyku pamięć przywrócił.
Również Ciebie Beatko wspominam.
Jako kolega, nigdy nie zapominam.
Taką blondynkę, roztropną, miłą,
zawsze wspominam bo świetnie było.
Przecież tyle lat, od małego się znamy…
Dziś, również powspominamy?
Nasze mamy tak dobrze się znały,
również będą przeszłość wspominały.
Dziś stajesz na ślubnym dywanie,
one się cieszą, spójrz na nie.
Pamiętasz jak Tomka poznałaś?
Jak się droczyłaś i go rzucałaś?
Jednak serce nie sługa.
Choć do miłości droga długa,
to dziś, kiedy tak bardzo się kochacie,
Tu, na ślubnym kobiercu się spotykacie.
W oczy sobie zaglądacie….
Ja wiem, Wy się tak kochacie.
Więc złożyć Wam chcę życzenia,
miłości, wierności, wspólnego istnienia.
Niech słońce Wam drogę oświeci,
kochajcie się, miejcie dzieci…..
Przyjaciół prawdziwych posiadajcie
i mnie, do siebie też zapraszajcie.