Kawa czy spacerek?
Poranną kawę spacerkiem zaprawiłem,
czwarta rano, w lesie już byłem.
Ptaszki tak cudnie śpiewają,
tylko grzybiarze ciszę zakłócają.
Na grzyby do lasu zdążają,
ależ ich ogromne ilości zbierają.
Pieski też ze mną pojechały,
wesoło po krzakach biegały.
Czemu więc w domach siedzicie?
wstańcie, zwiedzcie okolice.
Taki wspaniały ciepły poranek,
dla Was się trudzę, Wasz lajanek.
Skoro tak długo jeszcze śpicie,
uroku poranka nie zobaczycie.
Zaspani, po kawę rano? Sięgacie
a gdzie świeży oddech lasu macie?
Wskakiwać w dresy, niech każdy wierzy
na spacerek po ulicach pobieży.
Kiedy już sobie pobiegamy,
do porannej kawy wtedy siadamy.