Seniorzy kończą karnawał
Poniedziałkowe nasze spotkania,
jest tak dużo tu do obgadania.
Koniec karnawału już nadchodzi
i tradycyjnie trzeba to obchodzić.
Dyskusja od razu rozgorzała
i jedna myśl zaraz powstała.
Ponieważ bawić się lubimy,
wieczorek taneczny zrobimy.
Tradycyjnie, śledzika przyrządzimy,
w wesołej zabawie się zapomnimy.
Skoro myśl główna już podana,
jest zabawa, sobota zaklepana
Jak w tej piosence, zrobić czary,
na sobotę, poprzestawiać zegary.
Już, już, nareszcie sobota nastała.
W sali kina wiara się zebrała.
Stoły, to przecież jest marzenie,
zastawione suto, smaczne jedzenie.
Ukłon dla Pań, które to przyrządzają,
wszystko doskonałe, na stół podają.
Panie kreacje wieczorne prezentują,
nogi już same do tańca podrygują.
Panowie również w garnitury uzbrojeni,
każdy jakiś płyn ściska w kieszeni.
Wszyscy do stołow siadamy,
Panie Sorbal, na muzykę czekamy.
Głośna fanfara nas zabawia,
cisza, teraz pan Prezes przemawia.
Znowu stanął na wysokości zadania.
Sami spójrzcie, co tu jest do dodania.
Karnawał śledzikiem żegnamy,
wspólnie przy muzyce się zabawiamy.
Najpierw kielicha, zakąskę bierzemy,
już jest odwaga, tańczyć będziemy.
Skoczna muzyka nas porywa,
każdy na jej dźwięk się podrywa.
Kółko, wianuszek, korowody,
jeden przez drugiego idzie w zawody.
Nic temperamentu nam nie ostudzi,
doskonała muzyka, każdego pobudzi.
Panie w kuchni wciąż się starają,
co chwila inne nam dania podają.
Ależ ta krew w nas się burzy,
wszyscy weseli, nikt się nie chmurzy.
Godziny za godziną wciąż upływają,
a my tańczymy, wszyscy się zabawiają.
Zabawa dobiega końca pomału,
przykro, ale to już koniec karnawału.