Gdzie ta wiosna?

Pada śnieżek, pada, sypie już od rana.
Napadało tyle, grzęznę po kolana.
Marcowa pogoda jest bardzo marudna,
jak przywołać wiosnę? Rada bardzo trudna.
W nocy przymrozek, zimę przypomina,
gdzie jest to słoneczko, o nas zapomina?
Drzewa ze snu zimowego się przebudziły,
nadzieję na wiosnę pąkom zrobiły.
Ptaki w gałęziach sie rozśpiewały,
świat do życia zaczął się budzić cały.
Niestety, za oknem wciąż zima króluje,
mam jej dość, już mnie denerwuje.
Cierpliwość moja na próbę się wystawiła.
Aby ta wiosna z kwiatami przybyła.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij