Białe duszki
Gdzie radość życia, gdy choroba dokucza,
Największe przyjemności człowiek porzuca.
Nic nie cieszy, życie ma odcień ponury,
Lekarstwa, szpitale, nad zdrowiem chmury.
Szpital, za jedno pacjenci tu dziękują,
Że są lekarze i siostry, którzy się nami opiekują.
W Trzcianeckim Szpitalu tego doznalem
Gdy na oddziale wewnętrznym leżałem.
To dobre białe duszki nami się opiekują.
W ciężkiej chorobie pomagają i współczują,
W każdej chwili liczyć na nich możemy,
Są ciągle z nami, sami nie zostajemy.
Pełen uznania jestem dla ich pracy,
Jak jest ciężka, chory tylko zobaczy.
Tym wierszykiem chcę złożyć podziękowania,
Za ich pracę i ogrom zaangażowania.