cd. szykowania się na Zjazd

A mi się marzy wielka heca,
termin spotkania już mnie podnieca.
Manatki w torbę już spakowałem,
dobre napoje też tam upchałem.
Czas coraz szybciej do Zjazdu ucieka,
ja się nie martwię, Wkn tam czeka.
Już sama myśl, że się spotkamy…
więc warto jechać, tam pogadamy.
Tyle atrakcji nam przygotowano,
nawet opał na ognisko zebrano.
Pampas bawołu na grila przygotował,
dobrze go upiecze, nie będzie gotował.
Bodek również przyjazdem się zachwycił,
nawet ze sobą bęczkę piwa przemycił.
Atrakcji jak widać moc się szykuje,
ktoś zostaje w domu? Niech czas marnuje.
Nad Maryli blogiem się zachwycacie,
a jest okazja, na Zjeździe Ją poznacie.
Padniecie wszyscy sobie w ramiona,
witaj Marylo, nasza istoto szalona.
Ja miałbym przed kompem siedzieć?
Gdy mogę osobiście o wszystkim wiedzieć?
Czekam z tęsknotą by już to było,
żeby tyle osób znajomych przybyło.
Już widzę te uśmiechnięte twarze,
o osobistym poznaniu Żarłoków marzę.
Krysia, Dankarz, Wróbelek, przybywajcie,
Smakosia i Janek, tu rozprawiajcie.
Bea, Ekkore i oczywiście Elek,
wszystkie jesteście słodkie, jak cukierek.
Jedyną okazję tylko tutaj macie,
w realu stuletniego Bahusa poznacie.
Marla takiego Zjazdu nie ominie,
wszyscy spotkajmy się w Otominie.
Tak, tak, ale będzie się tu działo,
jeszcze długo będzie się wspominało.
Tym co nie przyjadą, nikt nic nie rzeknie,
niech im ślinka po brodzie cieknie.
Jeszcze jest czas, jeszcze szansę macie,
żeby się tu zgłosić, zaliczkę wpłacacie.
Spokojnie wałówkę do torby pakujemy,
i co? NA PEWNO W OTOMINIE BEDZIEMY !

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij