Czy wszyscy dobrze o tym wiecie,
kto jest zapracowany na WŻ-cie?
Nasza Maryla, po powrocie do domu,
wciąż odpowiada, nie odpuści nikomu.
Z pasją ze wszystkim się zapoznała,
to co wpisano na WŻ już przeczytała.
Każdemu, kto słowo do niej skierował,
dostał odpowiedź, serdecznie podziękował.
Skąd ta istota sił tyle w sobie miała,
ciągle w podróży a radością tryskała.
Każdego przytuliła, w ramiona wpadła,
uśmiechy rozdała i z humorem zagadła.
Jeszcze niedosyt tych spotkań miała,
Ona by znowu się z nami spotkała.
Teraz Marylko gdy wszystko ułożysz,
to swoje wspomnienia do blogu włożysz.
My wszyscy z humorem to przeczytamy,
mając w pamięci to, że Cię osobiście znamy.