Smakosiu, Ty, to wielkie serce w piersi posiadasz,
przyjdziesz, kawę postawisz, przytulisz, pogadasz.
Dla Ciebie nie ma późnej pory do siedzenia,
czytasz co na WŻ i masz coś do powiedzenia.
Radośniej na sercu się robi i rozmowa toczy,
zaradzisz, pomożesz i świetnie się droczy.
Kochasz i czekasz na swego mężusia,
kiedy ma przyjechać, cała kuchnia się rusza.
Wszędzie Cię pełno, radośnie buszujesz,
tu na WŻ z nami swobodnie się czujesz.
Więc to my, szczęście wielkie mamy,
że tak wspaniałą Smakosię tu posiadamy.