Tak w duszy gra…

Czemu nasze WŻ się stale smuci?
Nikt do śmiechu nic nie wrzuci?
Takie poważne rozmowy prowadzimy
a przecież śmiać się też lubimy.
Spójrzmy na świat przez różowe okulary.
Uśmiechnij się dziewczyno i Ty, stary.
Wiosna, zielono i gwarnie wokoło,
śpiew ptaków, ależ im teraz wesoło.
Szpaki na działce budki urządziły,
są już pisklaki, ale ruch, będą je karmiły.
Piwonie płatki do słońca rozchylają,
jaką gamę kolorów one mają.
Kwiaty…kwiaty na rabatach się mienią,
najbardziej ponury kąt wnet w raj zamienią.
Słoneczko przez liście tak prześwituje,
lekki wiaterek liśćmi mnie wachluje.
Tak miło usiąść na ławeczce w cieniu
lecz zaraz mnie wołają, rusz się leniu.
Cóż mam poradzić gdy marzenia się ścigają,
bież się do pisania, nie marudź, tak wołają.
Więc biorę długopis, wszystko notuję,
za wspaniały wypoczynek, serdecznie dziękuję.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij