Tytuł 11

Normal
0
21

MicrosoftInternetExplorer4

<!–
/* Style Definitions */
p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal
{mso-style-parent:"";
margin:0cm;
margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:12.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}
@page Section1
{size:612.0pt 792.0pt;
margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt;
mso-header-margin:35.4pt;
mso-footer-margin:35.4pt;
mso-paper-source:0;}
div.Section1
{page:Section1;}
–>

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;}

Naprzód! Do Sarbinowa!

 

 

Słoneczko z zza chmur dziś
wyjrzało,

Cóż to takiego w Krzyżu się
stało?

Aż ze zdumienia przeciera
oczy,

Kto na przystanek tak
dziarsko kroczy?

Dlaczego po ulicach gwar się
rozlega?

Nikt w łóżku, choć wcześnie,
nie zalega.

Dziś Seniorzy na wczasy się
wybierają,

Więc są zadowoleni, bo
słoneczko mają.

Jak się ubrać? Panie się
zamartwiają,

Dopasować sukienki bardzo się
starają.

Już tak jest gwarnie, wszyscy
się witają,

Ukłony, pozdrowienia, cmoki
wymieniają.

Jeśli w takiej radości stąd
wyjedziecie,

To w Sarbinowie pogodę mieć
będziecie.

Pozdrówcie morze od, tych, co
zostali,

Opaleni wracajcie, będziemy
czekali.

 

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij