Jesienna przystań… lot nr.22

Jesienna przystań… nas coś aż nosi.
Zaczyna się zbiór owoców, o przerób prosi.
Tu w kawiarence dyskusja się toczy,
zamieńmy stolik, na stół roboczy.
Znosimy gruszki, śliwki, grzyby, jagody,
robimy przetwory i coś dla ochłody.
Śmiało pytajmy co nas wszystkich nurtuje,
za każdą radę serdecznie się podziękuje.
Nie omijajmy codziennych wydarzeń,
pochwalmy się ze ziszczenia swych marzeń.
Nasza kawiarenka jak matka, popieści,
wszystkie tematy przyjmie,poradzi, zmieści.
Dzielmy się tym co nas raduje i boli,
ukoić, poradzić, przytulić pozwoli.
Tylko w kawiarence przystań mamy,
tu się bawimy i tu doradzamy.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij