Hej! Kuchnia! Jeść nam się chce,
słoninki, golonki a otręby są be.
Po nocach kaszanka, salceson się śni,
kiedy je zjem? Odliczam już dni.
Kurczaki i rybki już się mi przejadają
a mięska z niedźwiedzia, jeść nie pozwalają.
Serek, jogurcik, tak cienko się żywimy,
mówią, że oleju i masła to My nie lubimy.
Jeszcze do tego, palcami nas wytykają,
że mamy coś z głową bo się odchudzają.
My jednak radośni, swoje dobrze wiemy,
zjadamy według planu i spokojnie chudniemy.
Nagroda czeka i tylko My to odczuwamy,
kiedy ubranka, coraz mniejsze zakładamy.
Takiej radości więc w końcu doczekamy,
tylko dlaczego tak wolno z wagi spadamy?