Chyba zaklnę….

Pogoda pesymistyczna, zaczyna mnie rozkładać,
dość już deszczu, o słońcu trzeba zacząć gadać.
Co wpis na forum, od pogody się wciąż zaczyna,
a tu leje i wciąż zimno, jaka tego jest przyczyna?
Koniec świata, skaranie boskie, tak już klniemy
będzie słoneczko? Kto wie? My nic o tym nie wiemy.
Przyroda wręcz cała oszalała, chyba wegetuje,
zamiast rozkwitać wiosną, radością to Ona pauzuje.
Urlopy czas zaczynać, zdrowo sobie wypoczywać
a tutaj codziennie deszcz, potopy, zaczynam wyzywać.
Jedyną radość jaką z tej całej zieleni tutaj mamy,
to kwiatki w doniczce, które sobie wspólnie oglądamy.
W piecu napalić, tym ciepłem się tylko delektować,
o takiej pogodzie mam pisać? Weny zaczyna brakować.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij