Noski na kwintę i brak humoru?
Dokucza dieta czy tak dla pozoru?
Znikły dziewczyny, gdzieś się ukryły,
czyżby grzeszyły? Jadły i utyły?
Może wakacje zły wpływ miały,
lody, ciasteczka, torty zjadały?
Teraz w ukryciu walczą z wagami,
wstydzą się pokazać między nami?
Może wszystkie od rana pracują
i odchudzaniem się nie zajmują?
Wracajcie, wstydu nie przynoście,
taki piękny wątek, humor wnoście.
Tylko razem diecie radę damy,
kiedy wspólnie się tu spotykamy.