Mój kochany Muchomorku Sromotnikowy,
gdzie się podziałaś? Walczyć jestem gotowy.
Niespodzianka na forum, temat ciekawy,
wypinkowali Tineczkę? Nie ma sprawy?
Tylko wydawać się tak każdemu może,
każdy ma inne zdanie, ktoś jej pomoże?
Nastał spokój, czy wkradła się nuda?
Smutek, czy radość, że odeszła paskuda?
Kontrowersyjne do innych jej wypowiedzi,
ciekaw jestem, komu zależało, kto śledzi?
Ostrzeżenie już kiedyś od adminów dostała,
że będzie uległa i im we wszystkim dogadzała.
Niestety, według adminów i części gości,
Tineczka raz kochała, raz łamała kości.
Emocje nad rozsądkiem zapanowały,
uczciwie powiedzieć, wszystkich prowokowały.
Wiem, że admini twarde weto postawili,
koniec, kropka, dostępu Tineczce zabronili.
Groza na WŻ swe wstrętne łapy wyciąga,
wychylić się, czy przytakiwać wypada?
Czyją stronę trzymać? Wroga? To się spada.
A może temat zmienić, na seks należy?
Komu i jak stoi a może już tylko leży?
Może o pierniczeniu sobie pogadamy,
bo zbliżają się święta, ciasta nastawiamy.
Pewnie jeszcze długo dyskutować tu będziemy,
lecz takiej drugiej Tineczki, nie znajdziemy.
każdy ma prawo być tutaj goszczony,
tylko wulgaryzmami nie może być karmiony.
Tineczka przekleństw tutaj nie używała,
była ,, równiejsza,, i za to bana dostała.