Zima odeszła? Czy jeszcze wróci?
Deszczu czy śniegu na głowę zrzuci?
Coś w tej przyrodzie zmieniać się zaczyna,
ciekawe zjawiska, jaka tego przyczyna?
Już było mroźno, sanki się szykowało,
mrozy a do tego tyle śniegu nawaliło.
Wczasy w górach czy łódkę się bierze?
Będzie zima? Ja jeszcze w to wierzę.
Cóż to za święta bez śniegu by były,
i nasze pociechy będą się nudziły?
Ptaki zmarznięte do karmników przylatują,
ziarenka słonecznika i słoninki kosztują.
Sarenki żywopłot z głodu mi zjadają,
nie widać trawy, śnieg, kłopot mają.
Deszcz pada, śnieg się rozpływa,
rzeki wzbierają, pomocy się wzywa.
Odejdź zimo lub mrozy niech trzymają,
bo przy tej pogodzie wszyscy narzekają.