Postaw się, nie zastaw Lot 30/2010

Czas bezlitosny, godziny wciąż odmierza,
coraz bliżej do świąt, każdy się przymierza.
Wydatki w budżecie rodzinnym się szykują,
zakupy do szaleństwa a potem się marnują.
Polak potrafi majątek na zbytki zastawić,
wszystkiego w nadmiarze, żeby się bawić.
Po świętach przyjdzie dopiero opamiętanie,
swoją rozrzutność, zrzucimy wtedy na nie.
Ale kraczę, tak czarno wszystko przedstawiam,
mam widzenie? Czy tylko się tak zabawiam?
Moje negatywne wrażenia stąd tylko wypływają,
że wszyscy coś szykują a potem się obżerają.
Dobrze, już nie zaczepiam i nie mędrkuję,
ostrzegłem i teraz, coraz lepiej się tu czuję.
O zimie pora znów tu dyskutować należy,
o tym, że pada deszcz i śniegu dużo leży,
o choince, którą do domu już zakupimy,
o ozdobach, jakie na niej w święta powiesimy,
o prezentach dla dzieci jakie im szykujemy,
o rzeczach, które jeszcze potrzebujemy.
 I najważniejsze w tym wszystkim, pamiętajcie,
tu w kawiarence jest spokój, tu odpoczywajcie.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij