Cudowne słoneczko zza chmur wyjrzało,
lekki mrozik, zanosi się, że nie będzie padało.
Od razu do życia wszystko się bierze.
Ptaki wesoło fruwają aż sypie się pierze.
Drogi czarne, jazda przyjemność sprawia,
ciekawe, czy u wszystkich tak się wyprawia?
Z tego powodu, naprawdę się nie smucę,
jeśli są chętni, to słoneczka komuś podrzucę.
Niech każdy z Was ma tą odrobinę radości,
humor, uśmiech, niech zawsze w Was gości.