Panowie, spokojnie, to tylko święta.

Początek miesiąca, coś nerwowo się zaczyna,
To miesiąc grudzień, znana tego przyczyna.
Czekamy na święta, odpoczynek a tu harówa
Już panie pamiętają, spis prac każda podsuwa.
Panowie, nic teraz do gadania nie macie,
Chcecie mieć święta? To cały dom sprzątacie.
Kurze na meblach dokładnie pościerać,
Podłogi umyć, wypastować i się nie opierać.
Dywany na trzepak, jazda szybko wynosicie,
Wytrzepać je z kurzu dokładnie musicie.
Jak te rakiety do sklepów startujecie,
Przyniesiecie produkty, inaczej nie jecie.
Od rana do wieczora już prace wymyślają,
Och te kobiety! Odpocząć chwili nie dają.
Zmielić mak i dobrze go ucierać,
Nie brudzić, zaraz za sobą dokładnie wycierać.
Orzechów nałuskać, pszenicę gotować,
Ładnie się uśmiechać i z żoną flirtować.
Zęby jak żarna po cichu zgrzytają
A One niestrudzone, nam pracę wymyślają.
Choinkę zakupić, do stojaka dopasować,
Śpiesz się chłopie, czasu nie marnować.
Wyciągnij ozdoby, sprawdź oświetlenie,
Ruszaj się, szybciej, widzisz, że się nie lenię.
Kawkę zrób, podaj swojej pani bo Ona pracuje
A ja się obijam i drogocenny czas Jej marnuję.
Jeszcze Mikołaj, czas prezenty szykować,
A tu pustka w kieszeni, za co mam kupować?
Jak ten wiatrak po mieszkaniu biegam
Sprzątanie, kupowanie i o względy Pani zabiegam.

Kiedy odpocząć? Niech te święta nastają,
To może przy Wigilii mi spokój już dają?
Lecz nie ma co się panowie buntować,
One wszystko upieką i będziemy świętować.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij