Taki sobie zwyczajny lot Lot2011/2

Taki sobie zwyczajny lot zaczniemy,
baletów, poswawolić, już nie chcemy.
Lenistwo, starość czy brakuje funduszy?
Nikt się nie chwali i z domu nie ruszy?
Marazm, stagnacja, to teraz króluje,
lepiej siedzieć w domu, nikt nie baluje.
Dzieci, wydatki, rosną wciąż ceny,
nic się nie dzieje, gdzie szukać weny?
Jak w starej rodzinie, nic się nie dzieje,
coś się zdarzy, to każdy się śmieje.
Wieczorna kawa, z ciasteczka kruszyna,
siedzi przy ogniu samotna dziewczyna.
Z tęsknotą na drzwi każdy spoziera,
może ktoś przyjdzie? Drzwi już otwiera?
Niestety, przeciągi raczej tutaj hulają,
mało kto posiedzi, raczej tylko zaglądają.
Pozdrawiam więc wszystkich, pamiętajcie,
macie chwilę, piszcie i częściej zaglądajcie.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij