Czemu Vikuniu tak bardzo się sama smucisz?
Wyzdrowiejesz i świat do góry jeszcze przewrócisz.
Cóż tam choroby gdy silną wolę walki mamy,
z uśmiechem i radością, chorobie radę damy.
W tej walce najważniejsze, że optymizm dopisuje,
choroba tego nie lubi, i walczących szanuje.
Ważne w tym wszystkim, że sami nie walczymy,
zbędne są stresy, odczuciami się dzielimy.
Rady lekarzy dokładnie przestrzegać musimy,
łykamy medykamenty, do odwrotu chorobę zmusimy.
Aby Cię wspomóc, silną broń wszyscy tu mamy,
zaciskamy kciuki i moc dobrych fluidów wysyłamy.