Uśmiech na twarzy, kto go nam znowu przywróci?
Może ten śnieg, hulający wiatr co wszystkich smuci,
Może podwyżki cen, które tak kieszenie drenują,
Może melisa uspokoi gdy ludzie się denerwują,
Może sąsiedzi, co nos we wszystko wsadzają,
Może pracodawcy, gdy wypowiedzenia z pracy dają,
Może to, że jest niż i dzieci na świat się nie pchają,
Może brak apetytu lub wszyscy się odchudzają,
Może te rozruchy co na świecie do głosu dochodzą,
Może poselskie postulaty, nie pomagają a szkodzą,
Może, właśnie tych może mnożyć tutaj możemy,
Może sami nie wiemy czego, od życia jeszcze chcemy,
Może odpowiem już za chwilę, nie czekać niedzieli,
Uśmiech na twarzy, radosny, wnet nam przywoła,
Wiosna, zielona, ciepła, rozszalała, taka wesoła.
Gdy szum wiatru szelest liści na drzewach obudzi,
dopiero ze słoneczkiem, zobaczymy wesołych ludzi