Życie… Lot 2011/9

Gdy młodość nam w głowach jak wino szaleje,
żyjemy dniem, tym co się w około nas dzieje.
Przedszkole, szkoła, najmilej  czas wspominamy
gdy w koło siebie, życzliwe osoby tylko mamy.
Rodzice, bracia, siostry oraz nasi przyjaciele,
gdy ciało jest zdrowe, tak potrzeba niewiele.
Rodzina, mąż, żona ukochane nasze dzieci,
dziwimy się, jak ten czas płynie, On wręcz leci.
Podróże, wycieczki, zobaczyć tak wiele chcemy
a tak naprawdę, czy my się czymś przejmujemy?
Tak wiele jest w życiu jeszcze do wykonania,
śpieszmy się, już czas, już pora na działania.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij