Skończyły się wakacje,urlopy też już przeminęły,
tylko skąd te wszystkie wspomnienia się wzięły?
Humory nam dopisują, tak lekko się zrobiło na duszy,
każde zdjęcie z wakacji tak bardzo nas wzruszy.
Spienić kawę, ciastko z orzecha na stół przygotować,
włączyć dobrą muzykę i …. prasować, prasować.
Łykać ślinkę gdy w kawiarence ciasta stawiają,
pierożki i inne smakołyki brzuchy napełniają.
Dobtych nalewek w swych piwnicach poszukamy,
jeszcze tylko towarzystwo i już radość mamy.
Najtrudniej do pracy chodzić lecz przywykniemy,
nadejdzie znów ,,łikiend,, i razem sobie odpoczniemy.
Poplotkować, wszystkie tematy tu poruszamy,
żadnej nudzie w gromadzie razem się nie damy.
Żadne choroby do kawiarenki dostępu nie mają,
tutaj śmiechem precz choróbska odganiają.
Wrzesień, tak pięknie ,,babie lato,, się snuje,
jest tyle owoców, u nas nic się nie zmarnuje.
Niech każdy coś dobrego z tego stworzy,
a gdy przyjdzie zimna jesień na stół wyłoży.
Nie ociągać się, czasu odrobinę zarezerwować,
tutaj do kawiarenki, jednym okiem ale zezować.