Optymizm, lekarstwo na troski. Start 2012/14

Chłodne noce, ciepłe, słoneczne jeszcze dni,
żal lata, za wypoczynkiem, urlopem się ckni.
W kuchni gwar, zapach się w koło unosi,
rodzina szczęśliwa, zapasy na zimę się znosi.
Wspaniałe zaprawy, grzybki i warzywa się gotuje,
wybieramy nalewki, broń na katar się szykuje.
Myszka w kompie na chwilę nawet nie odpoczywa,
zagląda w przepisy, na pomoc przyjaciół wzywa.
Wszyscy zabiegani, czasu każdemu brakuje
lecz przychodzi wieczór i przy kompie się lokuje.
Porozmawiać, wspomnieć jak dzień się spędziło,
to takie przyjemne, tyle się przecież zrobiło.
Być na spacerze, gdzie fryzjer, dobrze wiedzieć
zjeść ciasteczko, w pracy beztrosko posiedzieć.
Nawet na jesienny katar szybką radę mamy,
odrobina miodu, kielicha i cytrynkę wcinamy.
Żadne kłopoty tutaj się nas nie imają,
bo w każdej biedzie, przyjaciele rad udzielają.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij