Tych wspomnień jest tyle…. Lot 2013/12

Lato szybko mija, jak strzelanie palcami,
była wiosna, lato i już jesień przed nami.
Jeszcze słonko grzeje, wysyła złociste promyki,
teraz nosi się sweterek, przed zimnem robi uniki.
Deszczyk rosi, dokucza, katar i kaszel przynosi,
rozpalić w kominku, pogoda aż się o to prosi.
Zrobić kawę, ciepły jabłecznik też postawić,
włączyć muzykę, posłuchać lub ciszą się bawić.
W kuchni czekają owoce, na przetwory się szykują,
panie zadowolone, ciepło, i w garach coś gotują.
Słoje, słoiczki, pudełka, smakołykami zapełniają,
to własne wyroby, z tej pracy satysfakcję mają.
Jesień nie jest straszna, na Babie Lato czekamy,
zanim nastanie to wesoło tutaj sobie  porozmawiamy.
Jest co wspominać, przecież lato było takie gorące,
były urlopy, góry, lasy, morze i to bieganie po łące.
Zdjęcia, utrwalone wszystkie radosne chwile,
kiedy to obejrzymy, tych wspomnień jest tyle…

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij