Zimne noce, porannym chłodem zaciągające ranki,
jesień, gdzie są te cudowne słoneczne poranki?
Gdzie słoneczko, które tak bardzo nas grzało?
Wygląda zza chmur, tak jakoś całkiem nieśmiało.
Przyroda się zmienia, kolorów ciekawych nabrała,
jest też i radosna, wszystko będzie zabarwiała.
Liście kolorowe, wszędzie z drzew już opadają,
są prześliczne, na jesienne bukiety się nadają.
W lasach zapach grzybów dookoła się roznosi
wielu grzybiarzy całe kosze do domu ich przynosi.
Nadchodzi jesień, taka cudowna pora roku,
przyzwyczaimy się, nie dostaniemy szoku.
Rozpalmy w kominku, przed ogniem siadajcie,
na kolanach kawa… i teraz opowiadajcie.