Wrzesień, nadchodzi teraz taka pora wesoła,
dzieciaki bardzo się cieszą, zaczyna się szkoła.
Mobilizacja sił, cierpliwości, rodzicow mobilizuje,
wszystko zakupione, ulga, każdy lepiej się czuje.
Babcia czy dziadek, tata czy mama, dzieci mamy,
chodzą do szkoły a my je tak bardzo kochamy.
Poranne budzenie, śniadanko do szkoły, już czas,
pociecha się nie śpieszy, czasami denerwuje to nas.
Będą zakazy, z komputerem ograniczenia, dla zasady,
inaczej wejdą nam na głowy, nie ma innej rady.
Zebrania, spotkania, składki, aż głowa od tego rozboli,
lecz wszystko się ułoży, spokojnie , tylko powoli.
Zanim to wszystko nabierze tempa, odpoczywamy,
za oknem cudowne słońce, piękną pogodę mamy.
Jeszcze czas, jeszcze korzystajmy z uroków lata,
obowiązki, wypoczynek, niech to wszystko się przeplata.